Archiwa kategorii: Ulubieniec misiąca

Trudna i żmudna nauka japońskiego/ulubieniec miesiąca (kwiecień) nr 8

Hej, na wstępie, przepraszam że mnie długo nie było…. znowu, ale miałam lenia i nie chciało mi się pisać. No, a więc tak jak  już wywnioskowaliście z tytułu uczę się japońskiego. I szczerze powiedziawszy jakby nauka ta kończyła się na samych słówkach, byłbym tak ucieszona, że nie wiem co. Pisownia japońskiego to jest katorga. Dlaczego? Pozwólcie, że Was w to wprowadzę. A więc, alfabet japońskiego składa się z 3 alfabetów, 2 kana i kanji. Znaki kanji są logogramami, co oznacza, że nie reprezentują pozbawionego znaczenia dźwięku, jak np. alfabety, lecz słowa lub morfemy (najmniejsze cząstki języka, posiadające znaczenie). Dla kanji słowo „alfabet” jest przenośne, bardziej pasuje zbiór znaków? Nie wiem, nie ten poziom XD. No, za to alfabety kana, są to po prostu alfabety sylabiczne. Są podzielone na hiragane i katakane. No i na moje nieszczęście w Japonii częściej używa się hiragany, która jest bardzo trudna. Katakana to prościzna, serio. No, ale cóż nie zmienię Japonii. 

13101152_589344771213201_1028318887_n13162398_589344777879867_1117640850_n13152720_589344664546545_845916022_n

A oto moja nauka. Oczywiście nie uczę się tak sama z siebie, wiele bym się nie nauczyła. Pomaga mi stronka:


http://www.6ka.pl/

Jeżeli ktoś chce się nauczyć jakiegoś języka, to polecam tą stronkę. No, a więc umiem już się przywitać, pożegnać, spytać o imię itp. Teraz uczę się hiragany… niestety :C To jest złe. Tyle powiem. 

Jednak dlaczego uczę się japońskiego? W sumie bo uwielbiam anime i mangę. Ogólnie Japonia mnie zafascynowała, więc chcę się i języka nauczyć. Mogę to połączyć z ulubieńcem miesiąca z kwietnia, mam nadzieje że wpis się podobał.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

Ulubieniec miesiąca nr. 7

Hejka, na początku chciałam przeprosić za brak ulubieńca, w tamtym miesiącu, ale nie miałam co. Jednak tak, teraz ulubieniec nie będzie w żaden konkretny dzień. Po prostu w któryś weekend. 

Przechodząc do rzeczy. Tego miesięcznym ulubieńcem jest piosenka o tytule „Servant of Evil” czyli „Służący zła” czy coś takiego XD. Jest to piosenka śpiewana przez vocaloid, co to jest?  Syntezator śpiewu stworzony przez firmę Yamaha. 


Jak tego słuchałam… popłakałam się, serio. Nie płakałam jak małe dziecko, któremu zabrało się zabawkę. Ale mega mnie to zasmuciło i wzruszyło. Polecam posłuchać.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Ulubieniec miesiąca nr 6

Hejka. Tak wiem, że ulubieniec znowu spóźniony, ale w piątek przygotowywałam się na urodziny i tak, nie miałam czasu. No, ale cóż przechodząc do tematu. W tym miesiącu ulubieńcem są święta. Nie no żartuje,, to by było zbyt banalne. Nie ulubieńcem tego miesiąca jest coś czego wyczekuje od dawna czyli śnieg. Tak, niestety w mojej okolicy pojawił się a kilka godzin. Uwielbiam zimę i śnieg. Jest też to powodem, dlaczego lubię „Krainę lodu”. A więc tak zastanawiałam się czy wstawić Wam ciekawostkę o śniegu czy mit o królowej śniegu, czy mit o śniegu. Zdecydowałam się na te ostatnie, ale że nie znalazłam takich mitów ze starożytności. Nie chce Was też zanudzić ciekawostką o śniegu typu jak powstaje itp. No więc zostaje bajka, taaa… tylko że ona ma kilka rozdziałów i wpis byłby bardzo, bardzoooo długi. A więc postanowiłam napisać trochę o tym. 

zima

Śnieg, dla nie jest czymś pięknym i niesamowitym. Kocham krajobrazy ze śniegiem, zawsze kiedy było go wystarczająco dużo, a w ferie wyjeżdżałam do siostry ciotecznej jeździłyśmy sankami. Prócz tego kocham łyżwy i rolki. Ale wolę łyżwy czemu? Bo z rolkami mam nie przyjemne wspomnienia, ale i tak jeżdżę. Koło naszej szkoły jest lodowisko, więc kiedy je otwierają zamiast basenu mamy lodowisko. Jednak jak na razie nie otworzyli i nie otworzą póki nie spadnie więcej śniegu. JA CHCE ŚNIEG!!!! Takie podsumowujące zdanie. Cóż nie wiem co jeszcze mogłaby napisać, chyba nie muszę mówić że kocham zimę, ale zadam Wam pytanie jaką porę roku lubicie i czy tak jak ja kochacie śnieg.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Ulubieniec miesiąca nr 5

Siemka ludziska, wiem że długo mnie nie było i nie będzie przynajmniej do końca października. Czemu? Wszystko wyjaśniłam na facebooku, więc jeśli chcecie wiedzieć więcej na ten temat to wpadnijcie na mojego fb, link jak zawsze na koniec.

12003186_1466589670317576_5106073841826182563_n

Przechodząc do tematu tego miesięcznym ulubieńcem będzie jedna z chyba najlepszych i na pewno najśmieszniejszych postaci Kuroshitsuji – Undertakera. Tylko, kto to jest? Czemu jest taki zabawny? itp.. Już odpowiadam Wam na te pytania. Undertaker, czyli jeżeli ktoś zna angielski, to jak sama nazwa wskazuje jest to grabarz. Tak Undertaker to po angielsku grabarz. Jednak w tym anime nie jest on zwyczajnym człowiekiem, który zakopuje ciała ludzi i robi dla nich trumny, jest on bowiem Shinigamim – bogiem śmierci. Jednak czemu grabarz miałby być śmieszny? Ponieważ on cały czas się śmieje, po za tym dostarcza różne informacje z Podziemia naszemu głównemu bohaterowi Cielowi Phantomhive, ale jak wiadomo nic nie jest za darmo, prawda? Jemu też trzeba płacić, jednak nie pieniędzmi, bo po co Shinigamiemu kasa, mu płaci się śmiechem i genialnymi żartami.

images (12)

Po nad to może jako człowiek nie wygląda jak jakiś super model, ale jako Shinigami jest piękny (szczególnie te oczka xD). To na tyle w moim ulubieńcu, napiszcie co Wy o nim sądzicie. Bardzo mnie to ciekawi.

undertaker1    Grabarz

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Ulubieniec miesiąca nr 4

gabriele-cirulli

Siemka, kolejny ulubieniec miesiąca! Tak tym razem się nie spóźniłam, aż sama nie mogę uwierzyć xD. Około półtorej godziny temu wróciła z kościoła. Tak Tyna taka wierząca co dzień chodzi do kościoła, nie no żartuje, oczywiście nie widzę w tym nic złego bo nie długo i jak będę codziennie chodzić. Dlaczego? Dlatego, bo mam bierzmowanie, tia, druga gimbaza więc bierzmowanie musi być. Dzisiaj mieliśmy pierwsze spotkanie, ale jeszcze indeksów nie mam. Tak wiem, że to ulubieniec, ale chciałam Wam o tym teraz napisać. Dobra przechodzimy do rzeczy.

No, a więc jeszcze raz siemka. Może nie którzy z Was znają grę „2048″. Jest to gra logiczna stworzona 9 marca 2014 roku przez 19-leniego Włocha - Gabriela Cirulli. Gra polega na przesuwaniu płytek z cyframi po szesnastopolowej siatce. Celem w tej grze jest stworzenie płytki z numerem 2048. Gra potrafi naprawdę wciągnąć i można w nią grać godzinami. Ja miałam na początku oryginalną wersje, ale znalazłam także przerobioną z postaciami z anime „Kuroshitsuji”. Nie wiem czy jest także z innych anime,  no ale wiem że jest z tego. 

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb.

wpid-podpis.png

Ulubienic miesiąca nr 3

strażnik domu momochi manga

Siemka, trzeci ulubieniec miesiąca, jej! Teraz kiedy jest przełożony będę dbać o to, aby był na czas, a nie jak ostatnio xD Tego miesięcznym ulubieńcem jest manga „Momochisanchi No Ayakashi Oji”, czyli po polsku „Strażnik domu Momochi”. Wspomniałam o niej we wpisie o moim wyjeździe. Niestety jak na razie w Polsce, no a przynajmniej w Empiku jest tylko 1 tom, ale czekam na drugi, bo manga jest bardzo ciekawa.

Manga „Strażnik domu Momochi” (będę używać polskiej nazwy, bo jest łatwiejsza) została napisana przez Aya Shouoto. Autorka przedstawia nam przygody szesnastoletniej Himari Momochi, która w dzieciństwie utraciła rodzinę i od tamtego czasu mieszka w sierocińcu. Na swoje szesnaste urodziny dostaje list z testamentem, w którym otrzymuje prawo nad starym domem jej rodziny. Po ciężkiej podróży dotarcia tam okazuje się, że dziewczyna będzie musiała zamieszkać z trójką niezwykłych współlokatorów, którzy chcą aby ta opuściła dom. Himari ma jednak cięty charakter i nie poddaje się bez walki. Nastolatka natomiast chce, aby to oni się z niego wyprowadzili. Po nie tak wcale długim czasie okazuje się, że prócz zaciętego charakteru jak w każdej haremówce dziewczyna ma niezwykły talent do pakowania się w kłopoty, z których ratować ją muszą jej współlokatorzy: zabójczo przystojny, czarnowłosy Aoi Nanamori, zacięty, (chyba) rudowłosy Ise (nazwiska nie ma podanego) oraz spokojny srebrnowłosy Yukari (nie ma podanego nazwiska). Żeby nasza bohaterka się nie nudziła okazuje się, że dom jest na granicy świata ludzi i demonów, a Himari miała być strażnikiem, tylko że pojawiły się pewne komplikacje i został nim Aoi. Dzięki czemu stał się Nue (jeżeli nie wiecie to proszę sprawdźcie na wikipedii), a jego towarzysze to shikigami. Czwórka mieszka w starym domu, które nawiedzają demony, a oni muszę stawiać im czoła.

To moja pierwsza przeczytana manga i jak dla mnie jest naprawdę świetna, a postacie pięknie narysowane. Tyle co mogę o tym powiedzieć. 

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb. 

wpid-podpis.png

Przekładam ulubieńca

Hej, ten wpis będzie krótki. Chce Was tylko poinformować. że od teraz Ulubieniec Miesiąca będzie 18, dlaczego? Bo to dzień moich urodzin xD. Przepraszam, ale nie mogłam nic znaleźć na ulubieńca, ale w sumie już dawno chciałam go przełożyć, no ale cóż teraz ulubieniec będzie 18. Nie gniewajcie się, proszę

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb.

wpid-podpis.png

(Spóźniony) Ulubieniec miesiąca nr 2

Hej, na początku chciałam Was przeprosić za to, że ulubieniec miesiąca jest dopiero teraz, ale wypadło mi to z głowy. 

images (32)

Przechodząc do ulubieńca. Tego miesięczny ulubienie to gra na komórkę dla dziewczyn „Słodki flirt”. Gra przedstawia się następująco, jesteśmy w nowej szkole i poznajemy różnych chłopaków. No i wiadomo rozmawiamy z nimi, robimy tak, aby nas polubili. Oczywiście to nie wszystko, musimy też wykonywać różne zadania, ale gra nie byłaby grą, gdyby nie było żadnych utrudnień. Poruszając się tracimy po dwa PA, czyli punkty akcji, które można zdobyć grając w mini gierki lub kupując w banku. Codziennie przy logowaniu dostajemy 10 PA i 15 $. Nie jest to dużo, no ale cóż bywa. Możemy kupować różne ubrania i akcesoria. Mamy możliwość zapraszania do znajomych innych graczy. Gra jest darmowa, można ją sobie ściągnąć i grać. 

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb. 

wpid-podpis.png

Ulubieniec miesiąca nr 1

Cześć. Kilka dni temu dodała m wpis, w którym poinformowałam Was, że planuje zrobić coś typu „ulubieniec miesiąca”. Zdecydowałam, że ulubieniec miesiąca będzie pojawiał się 13 dnia każdego miesiąca zaczynając od dziś.

Dzisiejszy ulubieniec miesiąca to książka napisana przez P.C. Cast i  Kristin Cast. Jest to pierwsza  część Domu Nocy pt.”Naznaczona”.

20150131_112449

Książka opowiada o zwykłej dziewczynie, która pewnego dnia zostaje (jak mówi tytuł) naznaczona na wampira. Na jej czole pojawia się tego symbol, pół księżyc. Je przyjaciele odwracają się od niej, nawet jej chłopak Heath. Jej matka, która ożeniła się z innym mężczyzną, który jest w jakimś tam zgrupowaniu wiary (przepraszam, ale mówię to z pamięci), przez co jest na nią jeszcze bardziej wściekły. Dla Zoye jedynym wsparciem była jej babcia – Sylvia Redbirt. Bohaterka będąc u babci na wsi spadła ze wzgórza, dzięki czemu spotkała boginię Nyks, która całując ją w czoło wypełniła jej znak, co osiągały tylko dorosłe wampiry. Zoye przyjechała do Domu Nocy, jej mentorką była Neferet – najwyższa kapłanka Nyks. Tam też dziewczyna zaprzyjaźniła się z Damienem (który miał odmienną orientację seksualną), Steve Rae, która została jej najlepszą przyjaciółką, poznała także Bliźniaczki (które właściwie nie były siostrami, nawet nie były do siebie podobne, miały też inne kolory skóry) – Erin i Shaunee. Prócz przyjaciół dziewczyna ma także wrogów, jak Afrodyta, najpopularniejsza dziewczyna w szkole i przewodnicząca Cór i Synów Ciemności (szkolna organizacja adeptów). Po pewnym czasie Zoye odkrywa, że jest wyjątkowa, a także ma sojusznika, byłego chłopaka Afrodydy – Erika…

Reszty nie będę Wam zdradzać, jeżeli jesteście ciekawi przeczytajcie. To na tyle w pierwszym ulubieńcu miesiąca. Czekajcie do następnego, pa.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb. 

wpid-podpis.png