Archiwa kategorii: Inne

Wesołych świąt 2016

christmas-fire

Heja! Nie, to nie jest recenzja. Ale spokojnie planuje coś jeszcze decyduje się z czego, ale nie długo będzie. Za nie całe dwa dni będą święta, więc chciałam Wam złożyć serdecznie życzyć wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń! Sorry jestem słaba w wymyślaniu życzeń. 

Niech w święta w Twym domu zagości
mądrość i zgoda, uśmiech i dostatek.
Niech przez cały rok nie braknie miłości!
Przesyłam uściski i biały opłatek.

podpis

Przyszłość, marzenia i teraźniejszość.

Hej. Zauważyłam, że dość dawno nie było takiego wpisu z przemyśleniami itp. I chyba czas to nadrobić, chciałam zrobić o tym co to dojrzałość, ale nie będę pisać o czymś, czego sama do końca nie ogarniam XD. Chcę Was o coś spytać. Czy wy też macie lub mieliście tak, że mimo młodego wieku (podstawówka, gimnazjum) myślicie o tym co byście chcieli robić, kim chcecie zostać, jak ma wyglądać Wasza rodzina i cała przyszłość? Myślę, że nie którzy tak mają. Ostatnio dodałam nową stronę na blogu, na którą zapraszam XD. Jest tam kilka informacji o mnie, w sumie same co bym chciała i co lubię. Kiedy ją tworzyłam myślałam o wpisaniu tam kim bym chciała być lub jak wyobrażam sobie swoją przyszłość. I zaczęłam się nad tym poważnie zastanawiać. Doszłam do wniosku, że do końca tego nie wiem. Kiedy zrezygnowałam z tej informacji zastanowiłam się jaki jest sens w myśleniu nad tak daleką przyszłością. Jestem w 2 gimnazjum, nie ma co myśleć nad tym kim chce zostać. Jasne jak jest się blisko matury, no to te przemyślenia są w pewnym sensie konieczne. Trzeba wybrać studia, które przydadzą nam się do pracy, ale należy zastanowić się do jakiej pracy. 

przyszłość

Kiedy byliśmy małymi dzieciakami z przedszkola i podstawówki 1-3 marzyliśmy w przypadku dziewczyn o zostaniu księżniczkami, ale to było nie możliwe więc gwiazdami, modelkami, a niektóre mamami lub policjantkami. Ale w większości przypadków kimś do kogo było nam daleko. Nie którzy spełnili marzenia z dzieciństwa i są gwiazdami, a niektórzy wydorośleli i zechcieli pracować jako pisarz, dziennikarz, policjant itp. Ja od 1 gimnazjum zaczęłam marzyć o karierze pisarki. Zaczęłam pisać opowiadania, potem książki. W końcu zdałam sobie sprawę, że nie utrzymam się z pisarstwa… przynajmniej jeżeli moje książki nie będą sukcesem. A więc co bym miała robić? No właśnie, mamy marzenia… zdajemy sobie sprawę, że są niemożliwe, mało prawdopodobne, albo nieopłacalne. Co wtedy? Marzymy o czymś innym bardziej realnym, ale to nie jest już takie proste, prawda? (Czy tylko ja tak mam?)

marzenia

Ale czemu w sumie myślimy tylko o tak dalekiej przyszłości? Czyn nie powinniśmy czasem myśleć o teraźniejszości? Nie chce robić za pesymistkę, bo nią nie jestem. Jednak umówmy się możemy hmm.. jakby to napisać? Możemy w każdej chwili może nie umrzeć, ale no nie wiem dostać się w niewole, czy po prostu może przestać być zdolni do realizacji marzeń, czy spotkania się lub pogadania z bliskimi. Więc może powinniśmy przestać ganiać za pracą i szkołą? Choć z doświadczenia wiem, że to nie łatwe. Nauka daje w kość, a chcemy mieć chwilę tylko dla siebie. Ja nie raz mam tak, że  muszę położyć się na łóżku ze słuchawkami i książką. Wtedy nie chcę nikogo słyszeć, ani nic, chce oddzielić się od świata. Choć nie jest to zbyt dobre, ale czasem potrzebne. Czasem trzeba skupić się na sobie, a czasem na bliskich. 

teraźniejszość

Jaki z tego wniosek? Żyjmy teraźniejszością, marzmy o niezbyt dalekiej przyszłości, zajmijmy się sobą, ale spędzajmy czas z bliskimi.

Rany, ale się rozpisałam XD. Mam nadzieje, że się podobało.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Wesołych Świąt Wielkanocnych!

thumbImage

Kochani życzę Wam:

Kolorowych jajeczek,
rozczochranych owieczek,
rozkicanych króliczków,
pyszności w koszyczku,
a przede wszystkim
mokrego ubrania
w dniu wielkiego lania!

No i oczywiście wesołych i radosnych świąt.

Ja tegoroczne święta spędzam z rodzicami, bratem i babcią, a jutro nie wiem. Też w domu, a czy gości będę mieć sama nie wiem. 

Jeszcze zanim skończę ten wpis,t o uprzedzam, że pojawi się także jeszcze jeden. 

Wesołych świąt!

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Trudna nauka tańca

Hej, pominę moje przeprosiny za to, że mnie długo nie było, powiem tylko, że mam bardzo dużo nauki po feriach, sprawdziany i kartkówki sypią się co dzień. Przechodząc do rzeczy. Nasz pomysłowy samorząd uczniowski (mówię serio, mają fajne pomysły) zorganizował konkurs taneczno-wokalny na dzień wiosny. Każda klasa wylosowała jakiś utwór i do jakiegoś dnia miała potwierdzić swój udział. Nasza klasa potwierdziła.

radioactive_-_imagine_dragons

Zmieniliśmy tylko piosenkę na Radioactive – Imagine Dragons. No i tak na początku mieliśmy nawet sporo osób, ale cóż po jakimś czasie zostało nas 5, potem 4 z czego 2 wokalistki. Na szczęście mamy już 5 osób, co nie jest takie złe. Teraz choreografia. To jest koszmar. Cały czas są o coś kłótnie, albo ktoś czegoś nie rozumie. No, ale przynajmniej jest dużo śmiechu. Mamy nie całe dwa tygodnie do występu, masę sprawdzianów i mało czasu na próby. 

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb.

wpid-podpis.png

Nie umiem grać w bilard, niańczenie dzieci i stare, problematyczne komputery.

SONY DSC

Hej, jak wcześniej pisałam wczoraj byłam w Caritasie. Cóż opiekun naszego szkolnego wolontariatu powiedział mi i mojej koleżance, że mamy tam iść o 9, ale chyba był lekko niedoinformowany, ponieważ okazało się, że dzieciarnia przychodzi o 10.30 coś koło tej godziny. Więc musiałyśmy czekać półtorej godziny. Na szczęście obok Caritasu była połączona z nim „Volo cafe” czy coś takiego. Tam poszłyśmy i czekałyśmy. Zaparzyłyśmy sobie herbatkę i gadałyśmy. Potem jeden z opiekunów poprosił nas abyśmy włączyły komputery, tak też zrobiłyśmy. Potem nie miałyśmy co robić, więc postanowiłyśmy zagrać w bilard, który stał w „Volo cafe”. Okazało się, że jestem w tym nawet nie kiepska, okropna! Udało mi się 3 razy wbić piłkę, czy jak to tam się zwie. Za pierwszym razem, ale koleżanki. Później nie trafiałam nawet w białą piłkę. Potem wbiłam czarną i nareszcie mi się udało swoją, ale wtedy poszłyśmy na chwilę do sklepu. Podsumowując. Muszę się nauczyć w grze w bilard. 

volo cafe

Około 10 przyszła jeszcze jedna wolontariuszka z naszej szkoły, pół godziny później zaczęły schodzić się dzieci. W sumie przyszło ich 7, niedużo muszę przyznać. Cóż kilka poszło do komputerów grać w gry. No i dopiero się zaczęło. Jeden albo nie chciał się włączyć, albo coś wyskakiwało i nie wiesz jak to naprawić. Cóż czego można się spodziewać po dzieciach z 2 – 3 klasy podstawówki. Ogólnie uważam, że było fajnie i zabawnie, ogólnie okazało się, że jestem tatą, albo… co to było? A tak albo nocnikiem, więc super naprawdę wyobraźnia i logika dzieci mnie powala. 

A tak po za tym, planuje zrobić galerię, a w sumie kilka ze zdjęciami z różnych anime i nie tylko, książek, może też filmów, to się zobaczy. Jutro będzie poprawiona lista top 10 anime. Ostatnio pisałam je jak pamiętam. Tym razem napiszę, na którym miejscu powinny być oraz za co je lubię lub nie.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Już jutro Caritas!!!

Hej, tak to już jutro. Będę zajmować, opiekować się, pilnować dzieci z Caritasu. To pierwszy raz, ale będę tam z moją przyjaciółką i jeszcze jedną dziewczyną, która już wcześniej chodziła do wolontariatu. Nie mogę się doczekać. Chciałam też powiedzieć, że w środę wyjeżdżam do siostry i nie będzie mnie do piątku. Za pewne jutro lub we wtorek będzie krótkie „sprawozdanie” z tego jak było w Caritasie. A w weekend jak było u siostry oraz pożegnanie się z feriami :C. Nie mogę uwierzyć, że jeszcze tylko jeden tydzień i już trzeba do szkoły. To takie niesprawiedliwe. Domagam się więcej wolnego XD. Cóż to na tyle ode mnie dziś.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Pomyłka w drukarni, wolontariuszka w ferie i choinka.

dom-nocy-tom-5-osaczona-b-iext2571738

Hej, nie dawno skończyłam czytać 5 część Domu Nocy „Nieposkromiona”, teraz przyszedł czas na „Osaczoną”… tylko, że moja siostra ją ma, a raczej miała. Okazało się, iż coś poszło nie tak w drukarni i w którymś rozdziale brakuje około 18 stron i dodatkowo są powtórzone 2 rozdziały. Trzeba było odesłać książkę i zamówić nową. Super. Teraz muszę czekać do następnego tygodnia, dać książkę sis, aby dokończyła i dopiero ją przeczytam XD. Takie szczere. Cóż jak na razie mam do czytania około 500-stronową książkę „Dary anioła: Miasto kości” Więc trochę mi to zajmie. Po za tym w poniedziałek lub wtorek przyjdą 3 kolejne tomy „Kuroshitsuji”. Nareszcie nie mogę się doczekać! 

W czwartek 14 grudnia w mojej szkole odbyła się choinka dla drugich i pierwszych klas gimnazjum. Z dziewczynami szykowałyśmy stół, rozkładałyśmy talerzyki, jedzenie napoje itp. Chłopaki zajęli już miejsca i mieliśmy do wyboru, albo na przeciw nich, albo koło kilku innych dziewczyn, z którymi… hm może nie tyle co nie lubimy, co nie przyjaźnimy się. No więc wybrałyśmy na przeciwko chłopakom, przynajmniej miałyśmy pewność, że nie będziemy się nudziły. Z nimi nie da się nudzić. Jakiś cudem, do teraz nie wiem jakim udało nam się ich przekonać do tego, aby poszli z nami potańczyć, no a przynajmniej żeby ruszyli tyłki. Kilku z nich potańczyło z dziewczynami. Ja tańczyłam z dwójką…. to i tak  nie jest źle XD. Cóż ogólnie było dużo śmiechu i zabawy pośpiewanych piosenek, ciekawych rzeczy zrobionych ze świecących bransoletek itp. Cóż nie chciało się nikomu wracać do domu, no ale trzeba.

Dzień po choince, czyli w piątek na długiej przerwie było spotkanie wolontariuszy, do których należę. Była rozmowa o Marcelince, myślę, że wielu z Was o niej słyszało. Nasza szkoła jest bardzo w to zaangażowana, ponieważ jej mama uczyła się w mojej szkole. Prócz tego, był poruszony temat o pomocy w Caritasie przy pilnowaniu dzieci. Zgłosiłam się i trochę się tego obawia. Nie umiem zajmować się dziećmi!! Cóż zawsze można użyć siekiery i pistoletu do postrachy XD. Nie dobra nie próbujcie tego, to jest złe. Dzieci to ludzie, nie zwierzęta do straszenia. Mimo, że czasem tak się zachowują, nie znaczy, że nimi są.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Magazyn „Otaku”

20160109_192343

Hejka, dzisiaj byłam w Białymstoku w Alfie. Pojechałam tam z mamą, bo ona chciała jakieś podłogi zobaczyć, ponieważ bardzo możliwe, że będziemy robić remont. No, ale cóż ja musiałam kupić sobie jeszcze podkład, choć szczerze to pojechałam tylko po to aby kupić sobie mangę. Kiedy byłyśmy już trochę daleko od domu skapnęłam się, że nie wzięłam słuchawek (a leżały na fotelu i mówiłam sobie w myślał tylko pamiętaj o słuchawkach, aha i nic z tego nie wyszło). Na szczęście miałam książkę, 4 tom Domu Nocy „Nieposkromiona” zostało mi tylko około 40 stron, i niedługo będę mogła wziąć się za 5 tom jak tylko siostra mi odda XD. Ech po prostu kocham moich rodziców, ja nie skończyłam nawet 4 części, a oni na święta kupują mi kolejne 4, why not? Wracając do tematu, tak ogólnie niby nie chodziła po sklepach a z ciuchów kupiłam sobie 2 pary jeansów i jedną bluzkę. Jednak i tak to empik był moim celem głównym. Kupiła to co zamierzałam czyli 4 tom „Strażnika domu Momochi”

straznik-domu-momochi-tom-4-b-iext31123998

 

oraz magazyn „Otaku”, chciałam go już dawno kupić, go albo „Kaya!” ale coś mnie przekonało do tego. Jest naprawdę super.

20160109_192501

 

Chciałam też kupić książkę japońską „Blask księżyca”, ale kasy mi nie starczyło, więc albo książka po ok. 25 zał, albo magazyn po 10 zł. wróciła po 18 i byłam strasznie zmęczona. Szczególnie, że jeszcze lekcje trzeba odrobić, ale już dzisiaj mi się nie chce XD.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Wesołych Świąt!!

blog_tk_4376462_6334785_tr_babka_gwiazdkowa

Hejka! Dzisiaj jest Wigilia, więc chciałam Wam złożyć świąteczne życzenia. 

Małą gwiazdkę przed świętami
Przyjmij proszę z życzeniami
Może spełni się marzenie
Białe Boże Narodzenie
Lub, gdy przyjdzie Ci ochota
Niech to będzie gwiazdka złota
Bo, gdy spada taka z nieba
Wtedy zawsze marzyć trzeba
No, a jeśli tak się zdarzy,
Że srebrzysta ci się marzy
Możesz także taką zdobyć
I choinkę nią ozdobić
Świąt radosnych,
przeżyć wzniosłych,
w zdrowiu, szczęściu i miłości.

images

Nie umiem wymyślać oryginalnych życzeń, ale mam nadzieje, że nie będziecie się czuć urażeni iż wzięłam je z netu ale żeby nie było to życzenia także ode mnie prosto z serducha.

Życzę Wam spełnienia marzeń, bogatego Mikołaja, wiary w siebie, prawdziwych przyjaciół oraz zdrowia. Oprócz życzeń podstawowych, smacznych potraw na stole wigilijnym, gwiazdki na niebie i pięknej choinki, a także śniegu. Ja mam święta bez niego, co dla mnie świętami nie jest, ale mam nadzieje, że nie długo spadnie.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

Jeszcze raz Wesołych świąt!!!!

 wpid-podpis.png

…Po przerwie

Hejka, wiem że przerwa była dłuższa niż planowałam, ale nie miałam na nic pomysłu. Szczerze w listopadzie miałam napisać o dniu niepodległości, ale miałam strasznego lenia. jeżeli się uda to w piątek wrzucę opinię o Igrzyskach śmierci Kosogłos część 2, na której byłam w sobotę. Było epickie! Po za tym w ostatnim czasie kupiłam sobie 5 nowych mang 2 i 3 tom Strażnika domu Momochi, 2 tomy Kuroshitsuji oraz 1 tom HoriMiya. Niedługo kupię sobie kolejny tom lub dwa Kuroshitsuji, a na Strażnika muszę czekać. Wiem, że nie było ulubieńca w listopadzie. Jeżeli byłby, to najpewniej byłaby to książka „Wakacje z Piekła”. Dam ją pewnie w tym miesiącu na ulubieńca. Ogólnie w listopadzie strasznie rozkręciłam się RPG (Role-playing game), czyli gra fabularna

Gra fabularna (inaczej RPGz ang. role-playing game, nieraz zwana grą wyobraźni, potocznie erpegiem lub rolplejem) – gra towarzyska oparta na narracji, w której gracze (od jednego do kilku) wcielają się w role fikcyjnych postaci. Cała rozgrywka toczy się zazwyczaj w fikcyjnym świecie, istniejącym tylko w wyobraźni grających[1]. Jej celem na ogół jest rozegranie gry według zaplanowanego scenariusza i osiągnięcie umownie określonych lub indywidualnych celów, przy zachowaniu wybranego zestawu reguł, zwanego mechaniką gry

To jest z wikipedii, a jak ja to widzę? Kilka osób wciela się w jakieś postacie z gier, bajek, anime itp. Odgrywamy tam różne scenki jako te postacie. Wszystko dzieje się na fb. Aktualnie uczestniczę w 5 RPG’ach. Z czego 2 są stworzone przeze mnie. I uwierzcie, że gdzie ogłoszenie o jednym RPG’u umieściłam na 4 grupach i edytowanie każdego postu i odpisywanie na 3 RPG’i naraz nie jest łatwe. Szczególnie, że niektórzy nie ogarniali pewnych zasad. Trochę się napisałam przy tym będę się starała tak jak wcześniej przynajmniej jeden wpis na tydzień, ale nie obiecuje. Jeszcze 10 rorat do zaliczenia, w dodatku wszystkie soboty mam zajęte, w tą mam urodziny koleżanki, a w następną swoje i pieczenie ciastek na Wigilię klasową. Ach piękny grudzień.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png