Jadę na wycieczkę!

Hejka, wiem dawno nie pisałam, ale szkoła nie daje chwili wytchnienia, więc wybaczcie. W czwartek, czyli 26 maja jadę na wycieczkę do trójmiasta. Ale to nie jest zwykła wycieczka. Jest ona z wolontariatu i dzięki czemu jest strasznie tania, bo tylko 200, za 4 dni w trójmieście. Po powrocie czyli w sumie nie wiem jeszcze kiedy, albo w tygodniu albo w weekend będzie wpis o tym co było i jak. Podczas wycieczki będę sobie opisywała jak minął każdy dzień i potem to ułożę i Wam napiszę. Nie mogę się już doczekać! Jednak niestety, ale zbliża się koniec roku, a moje oceny wyglądają biednie. I muszę się poprawić z bioli i fizyki :( *smutek*. A od razu po przyjeździe mamy sprawdzian z biologi, po tem w czwartek sprawdzian z geografii i w piątek 2 kartkówki. Naprawdę zapowiada się super *sarkazm*. Nie długo kończę 8 tom Domu Nocy. Naprawdę polecam, bo jest świetne, chociaż z każdą częścią mam co raz większą ochotę komuś złamać, nie sorry skręcić kark… i to nie jest Afrodyta XD.

Cóż, a jak tam u Was? Szykują się jakieś wycieczki? Też macie tak dużo nauki?

A zapomniałam jeszcze, nie dawno zaczęłam tworzyć quizy na http://samequizy.pl/ Jakbyście chcieli to tu jest mój profil, niestety wstawiam dość rzadko te quizy, no ale nauka. http://samequizy.pl/author/tyna358/

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

Trudna i żmudna nauka japońskiego/ulubieniec miesiąca (kwiecień) nr 8

Hej, na wstępie, przepraszam że mnie długo nie było…. znowu, ale miałam lenia i nie chciało mi się pisać. No, a więc tak jak  już wywnioskowaliście z tytułu uczę się japońskiego. I szczerze powiedziawszy jakby nauka ta kończyła się na samych słówkach, byłbym tak ucieszona, że nie wiem co. Pisownia japońskiego to jest katorga. Dlaczego? Pozwólcie, że Was w to wprowadzę. A więc, alfabet japońskiego składa się z 3 alfabetów, 2 kana i kanji. Znaki kanji są logogramami, co oznacza, że nie reprezentują pozbawionego znaczenia dźwięku, jak np. alfabety, lecz słowa lub morfemy (najmniejsze cząstki języka, posiadające znaczenie). Dla kanji słowo „alfabet” jest przenośne, bardziej pasuje zbiór znaków? Nie wiem, nie ten poziom XD. No, za to alfabety kana, są to po prostu alfabety sylabiczne. Są podzielone na hiragane i katakane. No i na moje nieszczęście w Japonii częściej używa się hiragany, która jest bardzo trudna. Katakana to prościzna, serio. No, ale cóż nie zmienię Japonii. 

13101152_589344771213201_1028318887_n13162398_589344777879867_1117640850_n13152720_589344664546545_845916022_n

A oto moja nauka. Oczywiście nie uczę się tak sama z siebie, wiele bym się nie nauczyła. Pomaga mi stronka:


http://www.6ka.pl/

Jeżeli ktoś chce się nauczyć jakiegoś języka, to polecam tą stronkę. No, a więc umiem już się przywitać, pożegnać, spytać o imię itp. Teraz uczę się hiragany… niestety :C To jest złe. Tyle powiem. 

Jednak dlaczego uczę się japońskiego? W sumie bo uwielbiam anime i mangę. Ogólnie Japonia mnie zafascynowała, więc chcę się i języka nauczyć. Mogę to połączyć z ulubieńcem miesiąca z kwietnia, mam nadzieje że wpis się podobał.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl