Poprawiona lista top 10 anime

Hejka, tak jak mówiłam dzisiaj będzie poprawiona lista anime. Serie te same tylko na innych miejscach oraz będę pisać dlaczego są na tym, za co je lubię, a za co nie.

Kuroshitsuji

1. Kuroshitsuji, tak jak ostatnio te anime jest na pierwszym miejscu, czemu? Kreska jak dla mnie boska, fabuła też choć w pierwszym sezonie po jednym odcinku miałam lekką rozkminę czy rodzice Ciela żyją czy umarli. Obejrzyjcie to zrozumiecie czemu. Opening, kocham tak samo jak ending. Choć muszę przyznać, że jeżeli chodzi o teledysk w openingach to moje serduszo podbił raczej w drugi, a w edningu to pierwszy zdecydowanie, w sumie tak samo jak piosenka. Dobra teraz co mi się nie podobało? Hm.. będzie trochę ciężko, ale zawsze coś jest. Soudracki, one mi jakoś nie przypadły do gustu, nie wiem czemu szczególnie, że w prawie przez cały jeden z odcinków leciała ta sama melodia – „London bridge is falling down” i po tym cały czas to sobie nuciłam XD.

Akame ga kill

2. Akame ga kill na drugim miejscu czemu na drugim nie na pierwszym? Cóż chyba, dlatego iż w Kuroshitsuji jest trochę więcej humoru. Za to tutaj kreska także genialna, postacie także. Co do piosenek, openingi oba mi się bardzo podobały, endingi to bardziej pierwszy, kiedy sobie go przetłumaczyłam, to zakochałam się w tym tekście. Drugi też jest bardzo ładny, ale wolę pierwszy. Fabuła co tu dużo mówić, nie jest skomplikowana, jednak po mimo to jest wiele akcji. Jest to anime, przy którym po raz pierwszy się popłakałam o ile można kilka łez nazwać płakaniem. Podczas tych 24 odcinków, można naprawdę mocno związać się z postaciami, a potem przeżywać ich śmierć.

Vampire knight

3. Vampire knight, co tu dużo mówić kiedy je obejrzałam nie miałam jeszcze jakiś wielkich wymogów względem anime. Kreska całkiem ładna, postacie z charakterem. Muzyka, no tu już gorzej, choć muszę przyznać, że tu zbytnio nie zwracałam uwagi na soudracki więc nie będę nic o nich mówić. Za to openingi. Pierwszy spodobał mi się, fajny duet, dobrze zrobiony teledysk i chwytliwa nuta. Co z drugim sezonem… no już tam mi się nie podobał. Ciekawy teledysk, ale bardziej środek i końcówka… początek nie zbyt. Endingi tak samo pierwszy bardzo mi się spodobała piosenka, co do teledysku taki średni. W drugim zaś sezonie ending piosenka nie mój gust muzyczny, a jest dość dziwny XD, animacja do niego nie zachwyciła mnie, jedynie podobał mi się moment, kiedy to Yuuki leży na podłodze, a jakby z jej pleców „wyrastają” skrzydła motyla z krwi. Wiem, że mam dziwny gust. No i fabuła, trochę poplątana, bo pierwszy sezon opiera się bardziej na dzieciństwie Zera i jego chęci zemsty na wampirze, który zabił jego rodzinę. Zaś w drugim fabuła skupia się na powiązaniu Yuuki z Kaname. 

Amnesia

4. Amnesia, typowy odwrócony harem z pokręconą fabułą. Nie będę jej tłumaczyć, bo to robiłam ostatnio. Kreska bardzo ładna muzyka też oprócz endingu, on mi się nie spodobał. Więc czemu tak nisko? Po części przez bohaterów, niektórzy mnie irytowali, a także przez mało humoru, jak dla mnie za mało. Ja lubię pośmiać się przy anime, oczywiście nie przy każdym, ponieważ sa takie przy których ciężko się śmiać. Ogólnie lubię je i czasami do niego powracam, ale rzadko, dlatego jest ono na 4, ale skomplikowana fabuła podniosła je na te miejsce, bo planowałam Amnesie dać na piąte.

Kaichou wa maid sama

5. Kaichou wa maid – sama spadło na piąte miejsce choć planowałam 4 , ponieważ fabuła jest prosta, zwyczajne romansidło, a jednak spodobało mi się ze względu na bohaterkę. Pokazuje, że dziewczyna jak chce może być lepsza od każdego faceta. Kreska ładna, co do niej nic nie mam. Opening ciekawy zarówno z teledysku jak i piosenki. Wady no to chyba tylko prosta fabuła, no i dla mnie też trochę za dużo słodyczy, szczególnie w tej kawiarence, no ale musi ona być kawaii. 

Inu x Boku SS

6. Inu x Boku SS, co do muzyki to nie wpadła mi w ucho, za to fabuła bardzo mi się spodobała. Nie jest mocno poplątana, choć dzieciństwo Shoushiego oraz to skąd on tyle wie o swojej pani jest tajemnicze, ale z czasem wszystko się wyjaśnia. Humoru tam na pewno nie zabraknie, jest także nutka akcji no i z początku nieodwzajemniona miłość Shoushiego. Oczywiście nie zapominajmy o problemach głównej bohaterki Ririchiyo. Co to kreski, jest nawet nawet, choć nie tak dobra jak we wcześniejszych anime. 

kamigami no asobi 1

7. Kamigami no Asobi, co mogę powiedzieć kreska ładna, muzyka przejdzie, no i oczywiście to moje pierwsze anime, co także dodaje parę punktów. Jednak fabuła, ona jak dla mnie zbyt banalna i bezsensowna. Opiera się ona na debilnym, idiotyczny i pozbawionym zarówno sensu jak i logiki planie Zeusa. Kamigami no Asobi to prosty, męski harem, który daje nam duży wybór charakterów i wyglądu naszych kochanych bishów, no ale ta fabuła, nad którą tak okropnie ubolewam. Często wrcam do tego anime, nawet żeby się pośmiać, bo nie trzeba długo czekać na jakąkolwiek dawkę humoru i śmiechu.

Diabolik lovers

8. Diabolik lovers kolejny odwrócony harem z prostą fabułą, która jest mało ważna, bo powiedzmy sobie szczerze, że na 12 odcinków tylko w 3 jej nie gryźli. No jeszcze 7, który był z lekka fabularny, no ale koniec, końców i tak ją ugryźli. Diabolik lovers, to nie anime, w którym liczy się fabuła, takie krótkie podsumowanie. Ratuje je jednak muzyka, która jest dobra i przyjemna dla ucha. Kreska też ładna i nie ma na co narzekać, oczywiście wielkim minusem dla anime jest charakter Yui.

Brothers conflict

9. Brothers Confilct kreska całkiem całkiem, ale na niektóre postacie mogę narzekać XD. Fabuła prosta, nie poplątana, za to muzyka jak dla mnie okropna, serio to był zły pomysł z openingiem jak i z endingiem szczególnie w animacji, ale piosenka im średnio wyszła. Czemu tak nisko? Ja lubię fantasy i wiem, że w niektórych choć były wyżej tego także nie było, ale lubiłam je oglądać, tutaj szczerze powiedziawszy to i tak bym chyba tego fantasy nie dodała, bo byłoby za duże zamieszanie. Po prostu anime nie przypadło mi do gustu.

Ouran High School Host Club

10. Ouran H. S. Host Club, tak troszkę to skróciłam, ale nie chce mi się pisać całej taj nazwy. Zacznijmy od kreski, która mi się najmniej podoba. Serio, nie jest zła, ale najlepsza nie jest, dlatego też spadła na 10. Ale duża dawka humoru, czego nie można się dziwić, bo to jest parodia dodała to anime na tą listę. Fabuła jak dla mnie nie ma się czym zachwycać, no ale na pewno jest oryginalna, dziewczyna uczestniczy w klubie hostów, ciekawe i mało spotykane. Muzyka tak samo nie zbytnio się czym zachwycać, z początku jest fajna i wpada w ucho, ale mi się szybko znudziła. 

To wszystko na dziś, mam nadzieję, że podoba wam się moja lista anime. Polecam je obejrzeć i może wy także polecicie mi jakieś fajne anime, zobaczymy czy je oglądałam.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb.

wpid-podpis.png

 

Nie umiem grać w bilard, niańczenie dzieci i stare, problematyczne komputery.

SONY DSC

Hej, jak wcześniej pisałam wczoraj byłam w Caritasie. Cóż opiekun naszego szkolnego wolontariatu powiedział mi i mojej koleżance, że mamy tam iść o 9, ale chyba był lekko niedoinformowany, ponieważ okazało się, że dzieciarnia przychodzi o 10.30 coś koło tej godziny. Więc musiałyśmy czekać półtorej godziny. Na szczęście obok Caritasu była połączona z nim „Volo cafe” czy coś takiego. Tam poszłyśmy i czekałyśmy. Zaparzyłyśmy sobie herbatkę i gadałyśmy. Potem jeden z opiekunów poprosił nas abyśmy włączyły komputery, tak też zrobiłyśmy. Potem nie miałyśmy co robić, więc postanowiłyśmy zagrać w bilard, który stał w „Volo cafe”. Okazało się, że jestem w tym nawet nie kiepska, okropna! Udało mi się 3 razy wbić piłkę, czy jak to tam się zwie. Za pierwszym razem, ale koleżanki. Później nie trafiałam nawet w białą piłkę. Potem wbiłam czarną i nareszcie mi się udało swoją, ale wtedy poszłyśmy na chwilę do sklepu. Podsumowując. Muszę się nauczyć w grze w bilard. 

volo cafe

Około 10 przyszła jeszcze jedna wolontariuszka z naszej szkoły, pół godziny później zaczęły schodzić się dzieci. W sumie przyszło ich 7, niedużo muszę przyznać. Cóż kilka poszło do komputerów grać w gry. No i dopiero się zaczęło. Jeden albo nie chciał się włączyć, albo coś wyskakiwało i nie wiesz jak to naprawić. Cóż czego można się spodziewać po dzieciach z 2 – 3 klasy podstawówki. Ogólnie uważam, że było fajnie i zabawnie, ogólnie okazało się, że jestem tatą, albo… co to było? A tak albo nocnikiem, więc super naprawdę wyobraźnia i logika dzieci mnie powala. 

A tak po za tym, planuje zrobić galerię, a w sumie kilka ze zdjęciami z różnych anime i nie tylko, książek, może też filmów, to się zobaczy. Jutro będzie poprawiona lista top 10 anime. Ostatnio pisałam je jak pamiętam. Tym razem napiszę, na którym miejscu powinny być oraz za co je lubię lub nie.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png