Pomyłka w drukarni, wolontariuszka w ferie i choinka.

dom-nocy-tom-5-osaczona-b-iext2571738

Hej, nie dawno skończyłam czytać 5 część Domu Nocy „Nieposkromiona”, teraz przyszedł czas na „Osaczoną”… tylko, że moja siostra ją ma, a raczej miała. Okazało się, iż coś poszło nie tak w drukarni i w którymś rozdziale brakuje około 18 stron i dodatkowo są powtórzone 2 rozdziały. Trzeba było odesłać książkę i zamówić nową. Super. Teraz muszę czekać do następnego tygodnia, dać książkę sis, aby dokończyła i dopiero ją przeczytam XD. Takie szczere. Cóż jak na razie mam do czytania około 500-stronową książkę „Dary anioła: Miasto kości” Więc trochę mi to zajmie. Po za tym w poniedziałek lub wtorek przyjdą 3 kolejne tomy „Kuroshitsuji”. Nareszcie nie mogę się doczekać! 

W czwartek 14 grudnia w mojej szkole odbyła się choinka dla drugich i pierwszych klas gimnazjum. Z dziewczynami szykowałyśmy stół, rozkładałyśmy talerzyki, jedzenie napoje itp. Chłopaki zajęli już miejsca i mieliśmy do wyboru, albo na przeciw nich, albo koło kilku innych dziewczyn, z którymi… hm może nie tyle co nie lubimy, co nie przyjaźnimy się. No więc wybrałyśmy na przeciwko chłopakom, przynajmniej miałyśmy pewność, że nie będziemy się nudziły. Z nimi nie da się nudzić. Jakiś cudem, do teraz nie wiem jakim udało nam się ich przekonać do tego, aby poszli z nami potańczyć, no a przynajmniej żeby ruszyli tyłki. Kilku z nich potańczyło z dziewczynami. Ja tańczyłam z dwójką…. to i tak  nie jest źle XD. Cóż ogólnie było dużo śmiechu i zabawy pośpiewanych piosenek, ciekawych rzeczy zrobionych ze świecących bransoletek itp. Cóż nie chciało się nikomu wracać do domu, no ale trzeba.

Dzień po choince, czyli w piątek na długiej przerwie było spotkanie wolontariuszy, do których należę. Była rozmowa o Marcelince, myślę, że wielu z Was o niej słyszało. Nasza szkoła jest bardzo w to zaangażowana, ponieważ jej mama uczyła się w mojej szkole. Prócz tego, był poruszony temat o pomocy w Caritasie przy pilnowaniu dzieci. Zgłosiłam się i trochę się tego obawia. Nie umiem zajmować się dziećmi!! Cóż zawsze można użyć siekiery i pistoletu do postrachy XD. Nie dobra nie próbujcie tego, to jest złe. Dzieci to ludzie, nie zwierzęta do straszenia. Mimo, że czasem tak się zachowują, nie znaczy, że nimi są.

Mam nadzieję, że wpis się spodobał, jeśli tak zostaw komentarz i koniecznie odwiedź mojego fb: 

www.facebook.com/projektujemyiplotkujemyblogpl

wpid-podpis.png

2 myśli nt. „Pomyłka w drukarni, wolontariuszka w ferie i choinka.”

  1. Cześć Tyna, tutaj Tyna. :D Cieszę się, że jesteśmy imienniczkami, bo choć Cię nie znam, wydaje mi się, że masz pozytywny, zwariowany charakter. Na pewno będę odwiedzać Twojego bloga. Choć nie odwiedzam ich często, będę tu wchodzić.
    Hm. Co to właściwie była ta choinka? I o co chodzi z Marcelinką?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>